poniedziałek, 19 października 2009

Buty-fafuty i de bigest czapa in de world

Krajobraz jesienny, ale temperatura za oknem wskazuje na zupełnie inną porę roku. I nie jest to lato, gwoli ścisłości. No, ale to chyba tyle w temacie pogody, bo: A) sami tego doświadczacie na własnej skórze, B) sprawę poruszyły już wszystkie chyba media.
Mnie jak drogowców, zima zaskoczyła. Głównie brakiem zimowej spódnicy, ale ja nie w ciemię bita, radę sobie dam. Tu, w roli zimowej spódnicy występuje letnia sukienka. A co! Co do butów- ponoć nie są modne, ale w konfrontacji z zimnem jest to dla mnie lichy argument. Lichutki.... One są niewiarygodnie ciepłe... No i czapka. Jej możliwości dawania ciepła chyba nie muszę reklamować. To chyba widać...




gusta371


gusta372


gusta373




Czapka- h&m men
Sukienka- zara
Sweter- stradivarius
Buty- new yorker
Kurtka- stradivarius
Szalik, który jest ponczem- no name
Torba- no name
Rękawice czarne- zara
Rękawice bez palców- h&m

10 komentarzy:

mamalgosia pisze...

no i pięknie ci w tej czapie, a kurtka świetnie wygląda na tle lisci :)

mamalgosia pisze...

aha, i zgapiłam od ciebie i kupilam rękawiczki bezpalcowe :DDD

riennahera pisze...

marzy mi się taka czapa,ale coś czuję,że wyglądałabym w niej jak towarzysz Czapow. Tobie w tym śliczne,w każdym razie.

robaczek pisze...

zarąbista czapa, świetny cały strój!!!

Nutmeg pisze...

Świetna czapa i rękawiczki :)

Mała Gosia pisze...

oj cieplutko, cieplutko i fajnie :)

laff pisze...

uwielbiam takie czapy! też koniecznie muszę sobie taką sprawić :)

madzikzet pisze...

czpa wymiata!! super wyszly na zdjeciu te żólte liscie!

LumpexoHoliczka pisze...

ta czapa jest GENIALNA !!!!!!!!!
też taką chce ;D


super outfit ;)

prawie blondynka pisze...

oszałamiająca ta czapa :)
i wybitnie twarzowa?